"To jest historia. Prawdziwa historia"

2008-03-17


Lena Piękniewska - laureatka Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, zdobywczyni I miejsca na Spotkaniach Zamkowych w Olsztynie, laureatka konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej" w Warszawie, nagrodzona przez Barbarę Hanuszkiewicz w Praniu za piosenkę "Kochankowie z ulicy Kamiennej".
Laureatka stypendium twórczego im. Marka Grechuty.

"To jest historia. Prawdziwa historia", to wspomnienia opowiedziane piosenkami, pomiędzy którymi snują się "prawdziwe historie". Recital powstał w wyniku współpracy i przyjaźni z wieloma wspaniałymi autorami i kompozytorami. Usłyszymy piosenki napisane dla Leny lub jej podarowane przez takich twórców jak: Agnieszka Grochowicz, Aleksander Brzeziński, Mirosław Czyżykiewicz, Janusz Grzywacz, Robert Kasprzycki, Paweł Lucewicz, Szymon Mucha, Grzegorz Tomczak. 

"To jest historia. Prawdziwa historia", to pełna wzruszeń opowieść o życiu. Miłości i śmierci. O bólu rozstania i szczęsciu, ze się kochało. Wreszcie, o cudzie macierzyństwa. Spełnieniu. 
Lenie na scenie towarzyszyli: Krzysztof Dys, Grzegorz Kopala, Marcin Chenczke.

Tomasz Stańko Quartet

2008-03-03


Tomasz Stańko rozpoczął współpracę z Wasilewskim, Kurkiewiczem i Miśkiewiczem dwanaście lat temu, gdy ci mieli zaledwie naście lat. Obecnie Kwartet Tomasza Stańko to zespół niezwykle ceniony na światowej scenie jazzowej. Po wydaniu dwóch albumów dla ECM, „Soul of Things" (2002) i „Suspended Night" (2004) muzyka Kwartetu rozbrzmiewa w najważniejszych salach koncertowych Europy, Stanów Zjednoczonych i Australii. Oprócz znakomitych recenzji w The Times, Jazz Times, The Guardian, DownBeat, Jazzwise, albumy te zostały wyróżnione szczególnie, i tak: „Soul of Thing" została uznana przez magazyn Jazzwise za jeden ze stu najważniejszych albumów w historii światowego jazzu, „Suspended Night" znalazła się w prestiżowym rankingu amerykańskiego magazynu DownBeat wśród czternastu najlepszych albumów jazzowych 2005 roku. Obydwa zwyciężyły podczas rozdania nagród Melbourne Jazz Awards, w kategorii „Best International Jazz Album of the Year". Kwartet Tomasza Stańko to jeden z niewielu europejskich zespołów jazzowych, które zdobyły ogromne uznanie w Stanach Zjednoczonych. W październiku 2006 roku odbyła się czwarta już trasa koncertowa kwartetu za oceanem, promująca tym razem najnowszy album „Lontano". Nowy repertuar i sam zespół zostały gorąco przyjęte przez amerykańską publiczność, otrzymały doskonałe recenzje w takich gazetach, jak Washington Post, Variety, Philadelphia Inquirer. Tuż przed występami w legendarnym nowojorskim klubie Birdland, dziennik The New York Times opublikował znakomity artykuł o Tomaszu Stańko zatytułowany: „Trębacz Wolności - Ducha, Myśli i Jazzu".
W 2007 roku album „Lontano“ w ankiecie magaznynu DownBeat znalazł się na 8-mej pozycji, podobnie jak w JazzTimes critics picks za 2006, natomiast magazyn Jazzwise uznał go za czwarty wśród najlepszych albumów 2006 roku.

13 bardzo smutnych piosenek

2008-02-18

...Spełniają się wszystkie moje marzenia... "
Lena Piękniewska - laureatka Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, zdobywczyni I miejsca na Spotkaniach Zamkowych w Olsztynie, laureatka konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej" w Warszawie, nagrodzona przez Barbarę Hanuszkiewicz w Praniu za piosenkę "Kochankowie z ulicy Kamiennej". Laureatka stypendium twórczego im. Marka Grechuty.
„13 bardzo smutnych piosenek” to po prostu trzynaście bardzo pięknych, znanych każdemu utworów muzycznych, zaaranżowanych na nowo.
Uslyszymy min. :" Odchodząc" Republiki, "Pocałunki" Ewy Demarczyk, "Pejzaż bez Ciebie" Starszych Panów, "Nikomu nie żal pięknych kobiet" Wandy Warskiej, "Sambę przed rozstaniem" Hanny Banaszak, "Jak pięknie umierać między golębiami" Grażyny Łobaszewskiej oraz 8 innych pięknych piosenek.
Artystce towarzyszyli:
Krzysztof Dys - fortepian
Grzegorz Kopala - gitara, śpiew


Lena o sobie:
"Muzyka to coś więcej niż dźwięki i słowa. To spokój i niepokoje. Stanie na zakręcie i kojące wznoszenie sie do nieba. 
Czyli całe moje życie.
Wychodząc na scene chcę być z publicznością szczera, myślę, że tego wymaga szacunek do człowieka. Nie udaję zatem, że jestem szczęśliwa nie będąc i odwrotnie.
Na szczęście cały czas spotykam na swojej drodze ludzi, którzy rozumieją, że w ciszy też jest moc, że płakać można w sobie, a i śmiać się nie trzeba głośno.
Idź do strony  1 2 3 ... 65 [66] 67 ... 154 155 156