Przypadki

2008-02-11


Kiedy w 1988 roku na festiwalu młodych Talentów w Poznaniu zdobyła główną nagrodę, już tylko krok dzielił ją od głównej roli w najsłynniejszym polskim musicalu „Metro”. Właśnie w roli Anki poznała i pokochała ją cała Polska. Od tego czasu do 2000 roku na stałe współpracowała z Teatrem Buffo w Warszawie. W 1997 roku na Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu wyśpiewała Grand Prix i nagrodę dziennikarzy. Po sukcesie płyt „Mężczyźni”, „Poste restante” i „Emigrantka” przyszedł czas na kolejny album „Przypadki” . Kierownictwo muzyczne objął Piotr Dziubek, który związany był z wrocławskim Teatrem Muzycznym („Opera za trzy grosze”, „Gorączka”, „Królowa Śniegu”).

Katarzyna Groniec o płycie:
Płyta „Przypadki” to rzeczywistość przeplatana fikcją. Dwanaście piosenek. Dziesięć pomiędzy pierwszą i ostatnią, która jest bardziej codą niż piosenką inspirowanych było dekalogiem pojmowanym niejako w opozycji do zasad w nim zawartych. Nie zabijaj – traktuje więc o śmierci cielesnej, a raczej o zatracaniu siebie w drugim człowieku. Nie mów fałszywego świadectwa – prowokuje wyznanie przywiązania do kłamstwa, a najbardziej świętym dniem okazuje się poniedziałek. Od pierwszych dźwięków i słów, które zostały napisane z myślą o tej płycie, minął rok.

Artystce na scenie towarzyszyli:
Piotr Dziubek – akordeon, fortepian, wurlitzer
Robert Szydło – akustyczna gitara basowa 


 

Recenzje:
„Przypadki” to czwarta już z kolei płyta Katarzyny Groniec, po przesłuchaniu której nie mamy wątpliwości, że obcujemy z czystym fenomenem piosenki autorskiej. Właśnie: autorskiej, a nie aktorskiej. Czyni się bowiem tej artystce krzywdę, powtarzając przy każdej okazji, iż jest „wielce utalentowaną śpiewającą aktorką”. A przecież Groniec nie musi wcielać się w rolę piosenkarki, bo kiedy śpiewa, to śpiewa naprawdę i naprawdę dobrze. Inna rzecz z piosenką autorską. „Przypadki”, poza Prologiem, są samodzielnie przez artystkę napisanymi poetyckimi impresjami na temat Dekalogu. Autorka (nie aktorka!) uniknęła nieuchronnego, zdawałoby się, patosu, wybierając ton osobisty i codzienny. Podobnie w śpiewaniu: jak zwykle, nie atakuje przyrodzonym talentem wokalnym, ale dozuje go odpowiednio, by ocalić dźwiękowe niuanse. Dzięki temu zamiast pretensjonalnego hymnu, mamy piosenkę, a zamiast religijnego kiczu, skromną, ale prawdziwą sztukę.
(Mirosław Pęczak, POLITYKA)

„Przypadki”, najnowszy album Katarzyny Groniec, to przedsięwzięcie ryzykowne. Przygotowane bez patrzenia na mody i gusta tzw. masowego odbiorcy. Wszystkie utwory skomponował wrocławianin Piotr Dziubek: dziesięć do tekstów samej Groniec, otwierającą album piosenkę „Podobno gdzieś istnieje” ze słowami Jacka Jończyka i finałową, orkiestrową „Code”.
To płyta dla oddanych wielbicieli charyzmatycznego śpiewania wokalistki. Melancholijna, nawet w chwilach, gdy mowa o szczęściu i rozkoszy („Będę z Tobą”, „Cielesna edukacja”), chwilami przygniatająca smutkiem („Nie zabijaj”). Singiel który promuje „Przypadki”, piosenka „Będę z Tobą” to murowany hit: z prostą, chwytliwą melodią, ujmującą partią smyczków (często na albumie wykorzystywanych), rozmarzoną trąbką.
Takich efektownych piosenek jest tu więcej, niektóre zaskakują pastiszowym zacięciem (kabaretowy „Poniedziałek”, jazzująca „Mamo”). Kompozytor i aranżer Piotr Dziubek postawił na skromność akompaniamentu (np. „Czas” zaaranżowany został wyłącznie na głos i fortepian) i zadbał, by wyłączną bohaterką nagrania pozostała Groniec.
Pomysł, by dziesięć kolejnych piosenek poświęcić rozważaniom o dekalogu, kojarzy się z konceptem genialnie przed laty wykorzystanym przez Krzysztofa Kieślowskiego – i ciągle wydaje się świeży. Tym bardziej, że Groniec nie oddaje się teologicznym rozważaniom, a raczej snuje słowne impresje o świecie, który ją otacza: bardzo bliskim, intymnym, wyłącznie jej. Krótkie prozy poetyckie, napisane z ostentacyjnym lekceważeniem tekściarskich zasad są dosłowne i przejmujące. I pod względem literackim dużo dojrzalsze niż te zawarte na wydanej dwa lata temu „Emigrantce”.
(Adam Domagała, „Gazeta Wyborcza”)
 
Send in the Clowns

2008-02-04


Tytuł piosenki z musicalu A Little Night Music S. Sondheima stał się inspiracją dla Macieja Straburzyńskiego i Barbary Drążkowskiej do stworzenia nowego programu artystycznego, na który składają się przeboje m. in. G. Gershwina, H. Manciniego czy A. Lloyd Webbera.
Młodzi artyści, na co dzień wykonujący repertuar klasyczny, zaprezentują się w największych przebojach muzyki jazzowej i musicalowej, takich jak Over the Rainbow, Moon River, Embraceable You, My Way, Strangers in the Night…

Maciej Straburzyński – śpiew
Absolwent Wydziału Wokalnego poznańskiej Akademii Muzycznej w klasie Wojciecha Drabowicza. Na co dzień solista, bas-baryton, wykonujący repertuar klasyczny – od muzyki dawnej po współczesną. Ma w swoim dorobku kilka nagrań płytowych z muzyką polskiego baroku i szereg wykonań koncertowych muzyki oratoryjnej, pieśniarskiej i operowej. Współpracował z polskimi i zagranicznymi zespołami wokalnymi pod batutą takich mistrzów, jak Krzysztof Penderecki, Placido Domingo czy Bobby McFerrin. Posiada w swoim repertuarze kilkanaście partii operowych. Występuje jako aktor i lektor. W jego polu zainteresowań od niedawna zagościła także piosenka jazzowa i musicalowa…

Barbara Drążkowska – pianistka
W 2005 roku ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu w klasie fortepianu prof. Grzegorza Kurzyńskiego. Uhonorowana stypendium Rządu Niemieckiego DAAD kontynuowała naukę w Kolonii i Lubece pod kierunkiem wybitnych muzyków (Pierre – Laurent Aimard, James Tocco). Występuje jako solistka i kameralistka w kraju i za granicą (Niemcy, Belgia, Włochy, Rumunia).
W jej szerokim repertuarze szczególne miejsce zajmuje muzyka współczesna. Często dokonuje prawykonań – ostatnio w Konserwatorium w Antwerpii w duecie z wiolonczelistką Izabelą Buchowską wykonała dedykowany artystkom utwór młodego poznańskiego kompozytora Szymona Brzóski.
Interesuje się jednak nie tylko wykonawstwem muzyki poważnej, czego dowodem jest właśnie projekt musicalowo – jazzowy „Send in the Clowns” .
Romanse rosyjskie

2008-01-28


Łada Gorpienko - piosenkarka, aktorka, tancerka, choreograf. Ukończyła Wyższą Państwową Szkołę Teatralną i Filmową w Kijowie. Do Polski przyjechała w 1994 roku na zaproszenie znanego krakowskiego kabaretu "Loch Camelot" i została… Artystką Camelotu pozostaje do dziś. Dotychczas znaliśmy ją z wykonań pieśni Okudżawy i Wysokiego. 
Tym razem zaprezentowała repertuar złożony z romansów rosyjskich.
Towarzyszył jej gitarzysta Grzegorz Gryboś.
Idź do strony  1 2 3 ... 65 [66] 67 ... 152 153 154